Ranking (drastycznych) diet!

Oto ranking najostrzejszych i najgorszych w skutkach diet!!! Zastanów się zanim dietę zrównoważoną zastąpisz którąś z poniższych….

Wiele razy każdy z nas zastanawiał się jak szybko i skutecznie schudnąć. Najlepiej drastycznie , bez przygotowania, bez podstawowych zasad żywienia i super niskokaloryczne. A to wszystko w drodze po piękne ciało i świetne samopoczucie. Efekt?! Najlepiej od zaraz…. Takie cele stawiają sobie zarówno kobiety jak i mężczyźni w większości na wiosnę żeby zdążyć przed okresem „zrzucania” z siebie zbędnych ubrań. Zdarza się, że też zaczynamy się „katować” przed jakimś większym wydarzeniem gdzie trzeba będzie się pokazać. Takie podejście to nic bardziej mylnego. Wiele moich koleżanek, znajomych osiągnęło takimi dietami spektakularny efekt cieszą się sylwetką ale żadna z nich nie interesuje się konsekwencjami jakie poniosą za jakiś czas. Efekt jo-jo też czeka na Twój fałszywy ruch…  Które diety więc najbardziej niszczą zdrowie?

Numer 1 – Dieta słynnego Dukana

Od kilku lat ostro bombarduje się nas informacjami o tej diecie. Wszyscy ciekawi i zachłanni szybkich efektów wykupują w empikach książki dr Dukana i wpadają w szaleńczy wir odchudzania. Polega na spożywaniu produktów zawierających duże ilości białka. Fajnie, że nikt nie musi liczyć kalorii ale nikt nie bierze pod uwagę, że w wyniku spalania białka powstaje najwięcej wolnych rodników. Jest to efekt uboczny oddychania dzięki któremu jesteśmy zmęczeni, pojawiają się zmarszczki i to ich nadmiar przyczynia się do wielu chorób. Nadmierne zasoby w pożywieniu białka zwykle prowadzą do poważnego zakwaszenia organizmu, gdzie konsekwencje upatruje się w obciążeniu nerek, stawów i wątroby. Z doświadczeń szczęśliwie stosujących dietę z sukcesem wymieniamy:

  • Niewydolność nerek, wątroby
  • Zakwaszenie powodujące szarość skóry i ogólną apatię
  • Odwodnienie organizmu,
  • Problemy układu krążenia,
  • Zaparcia,
  • Wzrost poziomu cholesterolu we krwi

Mocno ograniczamy rodzaj składników odżywczych w codziennej diecie i już po kilku dniach mamy do czynienia z niedoborem podstawowych witamin i minerałów. Głównie są to witaminy B1, B5, C, K, a także chrom, fosfor, magnez i potas.

Numer 2 – modna wśród arystokracji Dieta Cambridge

Łatwa, lekka i przyjemna. Gotowe produkty z wyliczoną ilością kalorii a przy tym świetnie przyprawione. Spożywamy określoną ilość zup instant, batonów czy napojów a 3kg  tygodniowo mamy mniej i to bez względu na to kim jesteś, jakie masz predyspozycje itd. Niska kaloryczność pseudo posiłków ma nam zagwarantować utratę masy ale jak w przypadku Dukana znowu zubożamy organizm w podstawowe elementy co kończy się wyniszczająco i z zaburzeniami funkcjonowania wielu narządów.

Numer 3 – Dieta tasiemcowa – tematem tabu…

Wielu z nas widziało na biologii czy w telewizji jak wygląda tasiemiec. Obrzydliwy płaski i bardzo dlugi „robal” który jak już się dostanie do ciała człowieka o zamieszkuje sobie ciepłe jelita gdzie żeruje na tym co jemy nie pozwalając na wchłanianie się pożytecznych substancji. Jedna z najgłupszych diet świata ale  skuteczna wizualnie. Ludzie stosują ją na potęgę ale po „cichu” gdyż oficjalnie nikt nie sprzedaje larw tasiemca w połączeniu z reklamą typu „Jedyna skuteczna dieta odchudzająca”. Do Europy dotarła zza oceanu, gdzie od kilku lat jest hitem. By schudnąć wystarczy zjeść tabletki z… główką tasiemca. Pasożyt rozwija się w przewodzie pokarmowym i sieje spustoszenie w organizmie, a dzięki temu szybciutko chudniemy. Z doświadczeń stosujących faktycznie szybko i łatwo się chudnie a przy tym można się objadać czym się chce. Problem zaczyna się gdy już po kilku kilogramach zaczynają się okropne bóle brzucha, mdłości i bardzo złe samopoczucie. Wtedy z krzykiem trafiamy na leczenie. Z tasiemcem nieuzbrojonym lekarz poradzi sobie szybciej choć i tak jest to bardzo trudne i skomplikowane, niż z uzbrojonym. Larwy tasiemca uzbrojonego osadzają się w mięśniach, kościach, a nawet w oku i mózgu. Leczenie trwa długo, powoli a często kończy się na oddziale szpitalnym…

Numer 4 – Dieta (cud) Atkinsa

Z  założenia mamy tutaj do czynienia z dietą optymalną lansowaną i stosowaną przez wiele gwiazd . Autorem jest dr Robert Atkins gdzie założył, że przy wyeliminowaniu  węglowodanów a zwiększeniu zawartości tłuszczu i białka nie dość że schudniemy to jeszcze zapobiegniemy chorobie wieńcowej, pozbędziemy się kłopotów z miażdżycą, cukrzycą, niewydolnością krążenia czy nadciśnieniem tętniczym. Po kilku latach wielu fanów przekonało się, że żadne badania kliniczne tego nie potwierdziły w wręcz uzyskano wyniku gdzie stosujący dietę zaczęli mieć problemy z sercem i nerkami. Z biegiem lat padło podejrzenie, że przyczyniają się do pojawienia się choroby Alzheimera.

Numer 5 – Dieta Kwaśniewskiego

Jan Kwaśniewski dietetyk i lekarz opracował dietę niskowęglowodanowa i wysokotłuszczowa  przy minimum białka w codziennych posiłkach. Swe zasady bardzo przypominają dietę Atkinsa. Każdy miłośnik tłustego mięsiwa i ryb i podrobów chwalił tą wersję diety. Wiadomo, ze fantastycznie jest jeść wszystko to co można by przypuszczać, że jest „tuczące”. Po wielu latach stosowania większość użytkowników odczuła destrukcyjny wpływ trzymania się takowych zasad. Dieta ta potwierdziła również, że nadmiar tłuszczy zwierzęcych jest bardzo szkodliwy.

Numer 6- tęczowa Dieta „rainbow”

Naukowcy i dietetycy ustalili, że zdrowo jest chudnąć max 2 kg tygodniowo tzn bez uszczerbku na zdrowiu.  Wiele diet reklamuje się hasłem „1kg w 1 dzień”. Niby tak absurdalne hasło ale ilu z nas dało się nabrać na te kolorowe obiecanki. Ograniczamy się przy niej do 2 zasad

  1. Prosta matematyka 5+2 – 5 porcji warzyw i dwie owoców
  2. Jeden dzień jeden kolor

Dlaczego „rainbow” tłumacząc „tęcza”?! Ponieważ tyczy się to wszystkich kolorów jakie w przyrodzie są nam znane – czerwony, pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski, fioletowy. Każdy kto szczęśliwie ja stosuje zachwala bogate owoce i warzywa w witaminy, sole i minerały. Wszelkiego rodzaju składniki odżywcze. Racja ale nie dostarczamy praktycznie tłuszczy a dieta zwykle nie przekracza 200 kcal dziennie co jest w niektórych przypadkach zabójcze…. Dieta wybitnie stosowana przez początkujące anorektyczki.

Numer 7 – Wyniszczająca Dieta Kopenhaska

„Jedynie 13 dni a 20 zbędnych kilogramów zniknie”. Wielokrotnie widziano takie i podobne zwroty w internecie, gazetach itd. Dieta rygorystyczna ale bardzo prosta.  13 dni kilka konkretnych składników przewlekle stosowane. Pilnujemy godzin posiłków oraz aby nie przekroczyć 900kcal.. Dieta jest ekstremalnie nisko węglowodanowa, przez co bardzo ciężko na niej wytrwać przez zalecanych trzynaście dni a do tego wraz z utratą teoretycznie zbędnego tłuszczyku spada samopoczucie. Trzeba też mieć na uwadze, że w wyniku „odchudzania” pojawia się anemia i awitaminoza, mdłości, biegunka, infekcje i bóle głowy oraz depresja a nawet pogarsza się wzrok

Numer 8 – Dieta astronautów

Pomęczysz się i schudniesz, poczujesz się lekko jak w niebie niczym astronauta na księżycu… Każdy chciałby aby ogarnęła go taka lekkość. Dieta ta gwarantuje nam pozbycie się wielu kilogramów w bardzo krótkim czasie. Na cały tydzień wybierasz trzy dni pod rząd i stosujesz odpowiedni plan z ograniczeniem kalorii do 400/dzień. Każdy, kto kiedykolwiek się odchudzał powinien wiedzieć, że takie ograniczenie posiłków a do tego „obdarcie” ich z kalorii powoduje drastyczne spowolnienie metabolizmu a wtedy nie ma siły, żeby dieta zakończyła się bez efektu jo-jo. Tłumacze to koleżankom w ten sposób że gdy tak obniżamy podaż kalorii organizm sobie myśli „hmm, muszę jak najwięcej z tego dla siebie zatrzymać i już nie oddam”. Sam pomysłodawca wiedział, że dieta jest szkodliwa dlatego ograniczył ją nie bez powodu do 3 dni. Podstawowe zasady to:

  • Woda, woda i jeszcze raz woda co najmniej 1,5 l czystej wody dziennie (oprócz innych płynów)
  • Obróbka mięsiwa BEZ TŁUSZCZU, najlepiej na parze lub grillowane
  • Zero dodatków jak ketchup, musztarda, ostre przyprawy, sosy. Pieprz Cayenne pięknie przyśpiesz metabolizm ale przy takich ograniczeniach kalorycznych z pewnością nie sprzyja
  • Do zera ograniczamy cukier, alkohol, białe pieczywo i wszelkie źródła węglowodanów

Numer 9 – zrezygnuj z węglowodanów czyli Dieta „low carb”

Prostota w połączeniu z dyscypliną = piękna ukształtowana sylwetka. Zasada polega na odpowiednim komponowaniu posiłków z maksymalnym ograniczeniem węglowodanów. Polecana i stosowana przez kulturystów gdyż sprzyja przyrostowi mięśni (przy odpowiednich treningach) przy jednoczesnym spadkowi poziomu tłuszczu. Dieta teoretycznie bezpieczna ale grono naukowe cały czas ma na oku długoterminowe stosowanie diety low carb. Panuje bowiem przeświadczenie, że zawsze jak eliminuje się którąś grupę substancji odżywczych to ma to swoje zwykle niebezpieczne konsekwencje. Jak do tej pory stwierdzono następstwa w postaci przewlekłych zaparć.

Numer 10 – Lubisz ład i skład?! Spróbuj Diety jednoskładnikowej

Monotonia a może stateczność w „uczuciach” do jednego składnika bazowego. Przetwory mleczne, jabłka, grapefruity, kapusta kto z nas i nich nie słyszał. Wybierasz jakąś konkretną grupę jak popularne jabłka i jesz do woli byle nic innego. Łatwo stwierdzić, że faktycznie szybciutko pozbywamy się kilogramów ale gwarantuję ja jak i naukowcy, że równie szybciutko wracają! Monotonia i nuda dlatego ciężko na niej wytrzymać a do tego wyniszczamy organizm. Ok. ale przecież jabłka są zdrowe?! Dobrze tyle, że oprócz witamin i małej ilości pektyn nie zawierają odpowiedniej ilości białęk i tłuszczy. Wybierzesz inną grupę, też będzie brakowało składników odżywczych. Dlatego należy prowadzić dietę zróżnicowaną a nie taką monotonną. Jedna Cię mocno odwodni i przeczyści inna uraczy Cię zaparciami.

Podsumowując! Jeśli chcesz trwałego efektu zarezerwuj sobie dłuższy okres a do tego zacznij od racjonalnego żywienia i zwiększ ilość ruchu każdego dnia. Nie musisz katować się na siłowni biegając na bieżni przez 40 min wystarczy szybki spacer przez 30 min dziennie. Prowadzisz tryb siedzący wystarczy, że się trochę poruszasz za biurkiem albo przebiegniesz po schodach. Lepiej udać się do dietetyka i ustalić zbilansowany jadłospis, który pozwoli na zdrowe i trwałe chudnięcie niż startować w wyniszczającym maratonie po piękne ciało. Najważniejsze to oduczyć się nawyków. Niektórym pomaga jedzenia z wykorzystaniem dziecięcej zastawy i sztućców. Jemy wolniej i mniej więc żołądek ma czas wysłać impuls do mózgu „jestem już pełny”. Droga ta trwa ok. 20 min więc jak szybko i łapczywie jemy jesteśmy w stanie wrzucić w siebie więcej…

Leave a Reply